Narzędzioholicy

Jakość zawsze się obroni – wywiad z Tomaszem Bakunowiczem czyli Wykończeniowo

Uważa Tomasz Bakunowicz, właściciel firmy Wykończeniowo, zajmującej się kompleksowym wykończeniem wnętrz budynków. I nie tylko się obroni, a także się opłaci, gdyż „szeptany marketing”, w przypadku takich firm jak jego, jest najlepszą gwarancją stałego dopływu nowych klientów.

– Pana firma istnieje już blisko 10 lat i już z tego można wywnioskować, że udało się Panu nie tylko zaistnieć, ale także zbudować silną pozycję na rynku prac wykończeniowych. Co sprawiło, że zainteresował się Pan właśnie tą branżą ? 

– W zasadzie można powiedzieć, że to rodzinna tradycja, gdyż mój tata jest „budowlańcem” i już od wczesnych lat miałem styczność z tematyką budowlaną. Początkowo ograniczało się to do pomocy ojcu w podstawowych pracach. Później zainteresowanie pogłębiałem, gdy zostałem uczniem Technikum Budowlanego, a zwieńczeniem nauki był dyplom wydziału budownictwa Politechniki Białostockiej. Oczywiście zdobywanie wiedzy teoretycznej łączyłem z pogłębianiem umiejętności praktycznych i w efekcie w roku 2015 zdecydowałem się założyć własną działalność gospodarczą. Jednak nie było żadnych nacisków rodziny. Pomysł na zarabianie w ten sposób na życie był moją indywidualną decyzją.

– Początki musiały być trudne. Czy nie bał się Pan ryzyka związanego z prowadzeniem własnej firmy. Przecież mając dyplom inżyniera miał Pan na pewno bezpieczne, pewne oferty pracy na etat. 

– To prawda, ale będąc jeszcze uczniem postanowiłem, że będę zarabiał na własny rachunek. Bardzo szybko okazało się, że był to dobry pomysł, gdyż otwierając firmę trafiłem idealnie ze względu na trwającą wówczas dobrą koniunkturą. Boom budowlany sprawiał, że fachowcy od wykończeniówki byli poszukiwani. Ułatwiło mi to zdobycie pierwszych klientów, a dzięki ich rekomendacji łatwiej było o kolejne zlecenia. 

– Prace remontowe „od zawsze” kojarzone były z dobrym zyskiem, ale też z nierzetelnością ich wykonawców. Wydawało się, że tych drugich wyeliminują prawa wolnego rynku. Jednak z lektury serwisów internetowych widać, że nieuczciwi wykonawcy nadal się trafiają. Co jest tego przyczyną ?

– Trudno temu zaprzeczać, ja sam mogę je potwierdzić, gdyż niestety często jestem wzywany do zrobienia poprawek po poprzednich wykonawcach, Martwi mnie to bo przez takie fuszerki cierpią tez uczciwe firmy i często widzę obawy inwestorów o jakość powierzonych prac. Wracając do Pana pytania, to powodów, że na rynku wciąż są nieuczciwi wykonawcy jest kilka. Po pierwsze cena. Zazwyczaj, choć nie zawsze, zaniżają oni stawki, gdyż wiedzą, że „zaoszczędzą” albo na tańszych materiałach, albo na pracy „na skróty” niezgodnej ze sztuką budowlaną. Po drugie w wielu rejonach kraju są duże braki firm wykończeniowych i inwestorzy korzystają z każdej wolnej ekipy. Po trzecie stosują często agresywną reklamę, obiecując wykonać prace szybko i tanio. Są też jeszcze inne czynniki, które powodują taki stan rzeczy. Niestety, mam wrażenie, że tak jak w każdej branży tak i w mojej zawsze znajdzie się grupa osób, która nie będzie stosować się do etycznych zasad.

– A jak Pan sobie radzi z taką „nieuczciwą” konkurencją ?  Czy mimo wszystko nie generuje to strat w Pana firmie ?

– Na szczęście propozycji prac mam zdecydowanie więcej niż jestem w stanie wykonać i kalendarz prac mam zapełniony na wiele miesięcy naprzód. Nie miałem przestojów nawet w gorszej budowlanej koniunkturze. Dzieje się tak, gdyż w moim przypadku kolejnych klientów napędza tzw. „marketing szeptany”, czyli trafiają do mnie z polecania osób, dla których pracowałem wcześniej. W efekcie już od kilku lat nie zamieszczam żadnych reklam. Jedyną formą reklamy, choć ja sam tak tego nie traktuję, są moje filmiki zamieszczane na Instagramie. Dzielę się tam moim doświadczeniem i technikami wykonywania poszczególnych prac.

– A jak nieuczciwych wykonawców mogą rozpoznać inwestorzy ? Czego powinni się wystrzegać ?

– Nie ma na to prostej recepty. Przede wszystkim trzeba włączyć zdrowy rozsądek i podejmować przemyślane decyzje. Najlepiej jest skorzystać z firm sprawdzonych, np. przez naszych znajomych lub rodzinę. Jeśli to nie zadziała to warto poprosić takiego wykonawcę o możliwość sprawdzenia poprzednich realizacji. Rzadko z tego korzystamy w Polsce, a przecież w Europie, USA takie rekomendacje są czymś naturalnym. Nie należy polegać wyłącznie na stronie internetowej firmy, gdyż mogą być tam opinie i realizacje wymyślone na potrzeby oszukania inwestorów. No i oczywiście koniecznie spisać umowę, w której bardzo precyzyjnie określić zobowiązania wykonawcy, w tym także ustalić okres reklamacyjny.

– Zapewne obowiązki zawodowe nie pozostawiają zbyt wiele wolnego czasu, ale każdy potrzebuje chwili wytchnienia. Jakie formy relaksu Pan preferuje ?

– Mimo że pracuję fizycznie to i w czasie wolnym najbardziej cenię aktywne formy wypoczynku. Moją pasją jest rower i kontakt z naturą z wysokości siodełka pozwala mi najlepiej „zresetować” mózg, zapomnieć o kłopotach i nabrać sił do kolejnych zadań. Ostatnio w ten sposób odkrywam Warmię i Mazury, w których wciąż można znaleźć przepiękne miejsca, które nie są jeszcze „zadeptane” przez tłumy turystów i pozwalają eksplorować je ciesząc się nieskażoną naturą.

Zapraszamy na profil Tomka – Wykonczeniowo na Instagramie, gdzie codziennie możecie śledzić jego realizacje, które pokazuje jak zwykle z humorem i pozytywnym podejściem do życia !